fb tt
Niewydolność serca

Niewydolność serca

Niewydolność serca to jak łatwo się domyślić stan, w którym serce nie pompuje wystarczającej do prawidłowego funkcjonowania ilości krwi. Choroba jest następstwem uszkodzenia mięśnia sercowego, zwykle w wyniku zwężenia naczyń doprowadzających krew do , czyli choroby wieńcowej, ale nie tylko. Do niewydolności serca prowadzi również nadciśnienie tętnicze, uszkodzenia zastawek, wrodzone wady serca.


Co może zwiastować nadejście choroby?

Niewydolność serca to mówiąc krótko skutek innych schorzeń kardiologicznych, a więc zmagając się z jedną z chorób serca i układu krążenia można spodziewać się niewydolności serca. Schorzenie mogą pogłębiać (poza chorobami kardiologicznymi ) infekcje, przewlekłe choroby płuc i nerek, a nawet nieprawidłowe przyjmowanie leków, czy też przyjmowanie nadmiernej ilości płynu. U osób chorujących już wiele lat lub u których serce jest znacznie uszkodzone i słabo sobie radzi konieczne jest ograniczenie  ilości płynów wypijanych w trakcie dnia nawet do 1,5 l. Do najczęstszych objawów na które należy zwracać uwagę należy duszność i zmęczenie, widocznie zmniejszona tolerancja na wysiłek fizyczny lub stopniowe, postępujące ograniczenie  wydolności oraz opuchlizna. Wszystkie te objawy mogą sugerować niewydolność serca. Jeżeli je zauważysz porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem.

Choroba niestety dotyka coraz młodszej części społeczeństwa, chociaż najczęściej jest stwierdzana u osób starszych. Czasami, niezależnie od wieku, konieczne może być skierowanie do szpitala, chociaż najczęściej dotyczy to osób po 65. roku życia.


Co należy wiedzieć?

Schorzenie wciąż wymaga w Polsce częstych hospitalizacji, a rokowania też nie napawają optymizmem. Jednak w ostatnich latach znacznie poprawiły się efekty leczenia. Chorzy żyją dłużej i w wielu przypadkach choroba nie wpływa w sposób bardzo ograniczający na ich życie i codzienne aktywności. Niemniej jednak, niewydolność serca to nadal bardzo groźny rywal, dlatego stosowanie się do zaleceń lekarza i regularne przyjmowanie leków jest kluczową sprawą gwarantującą życie z chorobą bez większych powikłań i niedogodności. Z danych wynika, że choroba wieńcowa odpowiada za 70% przypadków niewydolności serca. Nie ma wątpliwości, że niewydolność serca to epidemia XXI wieku, o czym polscy i zagraniczni eksperci informują od kilku lat. Szacuje się, że w Europie schorzenie może dotykać kilkunastu milionów osób, a tylko w Polsce może dotyczyć około 1, mln obywateli.

Niewydolność serca dzieli się na cztery różne klasy w zależności od zaawansowania choroby. Klasa pierwsza to lekka postać schorzenia, która nie objawia się bardzo uciążliwymi dla codziennego funkcjonowania czynnikami, nie jest też przeciwwskazaniem do podejmowania aktywności fizycznej. Druga klasa niewydolności serca jest wtedy, gdy przy lekkim wysiłku nasilają się objawy, ale znikają równie szybko ( przy odpoczynku ). Ten rodzaj wymaga dostosowania  aktywności fizycznej do własnej wydolności. Trzecia klasa występuje wtedy, gdy niewielki wysiłek fizyczny prowadzi do poważnego dyskomfortu ( może to dotyczyć nawet codziennych czynności jak ubranie się czy mycie ). Zwykle duszność czy zmęczenie nie pojawiają się gdy pacjent nie wykonuje żadnej czynności. Tutaj wszelkiego rodzaju aktywność fizyczna jest znacząco ograniczona. O czwartej klasie niewydolności serca mówimy wówczas, gdy nawet prosta czynność jest niemożliwa do wykonania bez zaostrzenia objawów choroby, a przy tym chory wymaga stałej opieki. Kilkadziesiąt procent chorych po 65. roku życia kwalifikuje się do trzeciej i czwartej klasy, a więc poważnego stadium niewydolności serca.

Z niewydolnością serca też da się żyć!

Tak, niewydolność serca choć jest poważnym schorzeniem, nie uniemożliwia prowadzenia życia wysokiej jakości. Z niewydolnością serca można żyć, a w wielu przypadkach żyć normalnie, pod warunkiem znajomości choroby, ograniczeń z niej wynikających oraz pełnej współpracy z lekarzami.

Oczywiście regularne badania i kontrola lekarska to podstawa funkcjonowania z każdą chorobą. W niewydolności serca jednak higieniczny tryb życia jest szczególnie istotny. Przez to pojęcie należy rozumieć zbilansowaną dietę, aktywność fizyczną ( tylko nie na własną rękę, ale dobraną do stanu zdrowia przez specjalistę), unikanie przeziębień czy stresu.

Podstawowym leczeniem niewydolności serca jest farmakoterapia, która w znaczący sposób poprawia wydolność organizmu. Zawsze, ale zwłaszcza w tym przypadku niezmierne ważne jest regularne przyjmowanie leków i współpraca z lekarzem, przykładowo informowanie w trakcie wizyt o zmianie wydolności fizycznej, pojawianiu się obrzęków, o problemach ze snem. Wszelkie zmiany leków muszą być uzgadnianie a lekarzem, ponieważ nieregularne ich przyjmowanie lub samowolne zmiany częstości przyjmowania leków lub ich dawek mogą prowadzić do pogorszenia wydolności serca.  Każdy pacjent z niewydolnością serca musi obserwować siebie samego, znać objawy związane z niewydolnością serca, aby wystarczająco wcześnie zauważyć, że coś się zmienia. Wczesne spostrzeżenie objawów i wystarczająco wczesna interwencja może zahamować postęp choroby, spowolnić lub zahamować nasilanie się duszności czy też obrzęków i często pozwala uniknąć hospitalizacji. Trzeba wiedzieć co zwiastuje kłopoty, aby je wystarczająco wcześnie zaobserwować i jak wówczas postępować.

Zdarza się, że występuje konieczność wszczepienia urządzenia stymulującego pracę serca (kardiowerter - defibrylator) , rzadziej konieczna jest operacja. Przy niewydolności serca kluczową kwestią jest styl życia i w przypadku tej choroby należy potraktować to jako jedną z terapii.

O niewydolności serca można przeczytać więcej na stronie www.slabeserce.pl